Wywiad z panią Marią Macholą założycielką nowego przedszkola
1. Sylwia Skroś: Większość mieszkańców Lęborka zauważyła Pani zaangażowanie na rzecz osób niepełnosprawnych. Uwagę czytelników FM i LF przyciąga nowa inicjatywa, jaką jest przedszkole integracyjne dla naszych pociech. Proszę zdradzić jak przebiega pierwszy nabór do tej placówki oraz określić „plusy” wynikające z umieszczenia dziecka w Waszym przedszkolu.
Maria Machola:
Przedszkole jest nowością, niewiele mam wie o tym, że już 28 grudnia rozpoczynamy działalność. Staramy się reklamować naszą placówkę i mamy nadzieję, że wszystkie zainteresowani rodzice o nas usłyszą. Prowadzimy intensywny nabór i w obecnej chwili mamy już prawie dwie grupy skompletowane. Nadal są wolne miejsca i to zarówno dla dzieci zdrowych jak i niepełnosprawnych.
Myślę, że plusów wynikających z umieszczenia dziecka w naszym przedszkolu będzie wiele. Podstawowy to zapobiegawcza gimnastyka korekcyjna dla dzieci zdrowych i rehabilitacja dla tych z dysfunkcjami, zajęcia logopedyczne. Poza tym planujemy zajęcia z hipoterapii i naukę jazdy konnej (dzieci zdrowe), wyposażenie sali doświadczania świata, zajęcia teatralne i muzyczno – taneczne, plastyczne i języki obce wg życzenia rodziców.
2. S. S: Dlaczego po tylu latach działalności „Jesteśmy Razem” pomyśleliście o pewnej stabilizacji i założeniu przedszkola? Lęborskie matki często martwią się o wpisy dzieci na listach w placówkach oświatowych dlatego pomysł połączenia dzieci niepełnosprawnych ze zdrowymi oraz uwrażliwienia mieszkańców na los tych dzieci uważam za ciekawe rozwiązanie. Jak Pani sądzi, czego nauczą się Wasi wychowankowie po takim integracyjnym cyklu zajęć?
M. M:
Nasze Stowarzyszenie utrzymuje Dziecięce Centrum Rehabilitacji głównie z 1%. Większość naszych podopiecznych z rehabilitacji nie korzysta, ponieważ nie są niesprawne ruchowo. Mają za to inne potrzeby i o nich też musimy myśleć. Dziecko niepełnosprawne to nie tylko to, które ma problemy z poruszaniem się. Chcemy im pomagać w edukacji i rozwijaniu ich zainteresowań na miarę ich potrzeb i oczekiwań rodziców.
Myślę, że korzyści będą obopólne. Dzieci zdrowe nauczą się tolerancji i rozumienia potrzeb swoich niepełnosprawnych rówieśników, to zaowocuje w przyszłości wrażliwością i otwarciem na chorych i krzywdzonych. Z moich obserwacji wynika, że dorosła społeczność lubi popisać się dobroczynnością raz lub dwa razy w roku. Znacznie mniej jest ludzi, którzy systematycznie pomagają. Myślę, że takie wspólne przeżywanie i interesujące zajęcia wyzwolą w dzieciach wspaniałe cechy altruizmu i wrażliwości. Dzieci niepełnosprawne są spragnione kontaktu z rówieśnikami, nasze przedszkole będzie przygotowaniem dla nich do klas integracyjnych w szkole podstawowej. Dzięki temu nie będą na uboczu, nie zasilą wyalienowanych i niedostosowanych społecznie.
3. S. S: Jaką rolę odegra Dziecięce Centrum Rehabilitacji po założeniu przedszkola?
M. M:
Będzie w pełni wykorzystane, ponieważ już od godzin rannych będzie wykorzystywane do rehabilitacji i zajęć profilaktycznych. Zatrudnimy odpowiednio przygotowanych specjalistów.
4. S. S: Każda kobieta prowadząca swój własny dom często dokonuje w nim zmian i wie jak ważną rolę odgrywa wystrój wnętrza. Proszę zdradzić w jakiej „baśni” odnajdą się Wasi podopieczni korzystający z przedszkola oraz czy zajęto się w sposób profesjonalny zaprojektowaniem pomieszczeń?
M. M:
Zatrudniłam specjalistkę od wystroju wnętrz i myślę, że jej projekty znajdą uznanie w oczach dzieci i rodziców. Proszę pozwolić na odrobinę tajemnicy, nie chcę zdradzać zbyt wcześnie tych pomysłów, poczekam na realizację.
5. S. S: Przedszkole powinno mieć nie tylko odpowiedni lokal, ale i nazwę …Zapraszacie wszystkie dzieci do. ….
M. M: Przedszkola Integracyjnego „Jesteśmy Razem”, myślę że na nazwę przyjdzie czas, może pozwolimy dzieciom, żeby wypowiedziały się w tej sprawie.
6. S. S: Jako matka kobiety niepełnosprawnej jest Pani przekonana, że to przedszkole…
M. M: Bardzo pomoże matkom w normalnym funkcjonowaniu, ja zatrudniałam 13 opiekunek, zanim moja córka poszła do zerówki. Wtedy nie było mowy o przyjęciu niepełnosprawnego dziecka do przedszkola. Cóż, myślę że za dużo z nim byłoby roboty – tak mi odpowiedziano prawie w każdym przedszkolu. Nasze przedszkole zapewni dzieciom opiekę, edukację i rehabilitację przez cały dzień, do godz. 17 lub 17.30 jeżeli zajdzie taka potrzeba. Planujemy zorganizowanie dowozu z sąsiednich gmin, ale to zależy od funduszy.
7. S. S: Proszę rozwinąć myśl Williama Blaka:” Ludzie trafią do nieba nie dlatego , że opanowali swoje namiętności, rządzili nimi lub ich nie mieli, ale dlatego, że kultywowali rozumienie świata i ludzi”.
M. M:
To piękne słowa, ja je rozumiem jako życie nie tylko dla siebie i swoich potrzeb. Moja 93-letnia Matka mówi: „Jeżeli człowiek nigdy nie zrobił nic poza swoimi zawodowymi obowiązkami, dla drugiego człowieka, to tak, jakby nigdy nie żył. Co zostawi po sobie? Kto go wspomni? Kto odmówi modlitwę za spokój jego duszy?” Ja szanuję te słowa i staram się je wcielać w życie. Spieszmy się kochać ludzi tak, jak nas uczy wielki poeta ks. Jan Twardowski.
Autor: Sylwia Skroś





