2005-08-27
Praca Managera w każdej firmie wymaga wielkiej odpowiedzialności, niezależnie czy to jest HP czy jakakolwiek inna firma, nawet taka, która nie ma nic wspólnego z produkcją telewizyjną. Manager to jest odpowiednik Kierownika lub Dyrektora , druga osobą po nim jest tylko Właściciel firmy. Moim obowiązkiem jest dopilnowanie aby cala machina dobrze działała, ludzi trzeba odpowiednio poustawiać i czasami nawet zastąpić, w niektórych czynnościach bo i takie wypadki się zdarzają.
Jestem odpowiedzialny bezpośrednio za kontakt z partnerami biznesowymi i oczywiście odpowiadam za Internet, z wykształcenia jestem informatykiem, z zawodu i zamiłowania internauta, wykonuję strony internetowe od ponad 6 lat, poza tym jestem operatorem i montażystą.
Sylwia Skroś: Proszę opisać jakąś śmieszną historię, która miała związek z pracą w HP?
Filip Wasilewski: Jestem Polakiem i zawsze nim będę, niezależnie gdzie się znajdę, dla nas europejczyków wszystko co w Ameryce się dzieje jest śmieszne. Jak ja to mówie wszystko co jest dla nas normalne, tutaj jest nienormalne i vice versa. Generalnie do życia podchodzimy bardzo wesoło i na luzie, przynajmniej ja tak mam i dzięki temu jestem szczęśliwa osobą. A typowe wesołe sytuacje zdarzają się kilka razy w tygodniu przy kręceniu programów, bo zawsze jakieś gagi albo zacięcia na planie wychodzą.
Sylwia Skroś: Jakie znaczenie ma dla Was podtrzymywanie polskich tradycji w USA?
Filip Wasilewski: Główną ideą towarzyszącą założeniu Historia Productions jest bogata historia Państwa Polskiego. Założycielami firmy są prawdziwi Patrioci polscy z Chicago, osoby dla których Bóg, Honor i Ojczyzna to największe i najwspanialsze dobra. Zaangażowanie naszych Patriotów i doświadczenie filmowców pozwoliło nam tworzyć Polski Program Historyczny, który w bardzo krótkim czasie stał się ogromnie popularny wśród Polonii. Jest to pierwszy na świecie program telewizyjny pokazujący bogatą historię Polski od zarania dziejów do końca drugiej wojny światowej. W naszych programach przedstawiamy wielkie sukcesy Oręża polskiego, dzielnych wodzów i szlachetnych rycerzy. Takiego programu jeszcze nie było w całej historii rynku medialnego, pokazujemy Bractwa rycerskie działające w Polsce, Turnieje rycerskie oraz zwyczaje panujące u braci i sióstr z poszczególnych Bractw. Przypomnimy Państwu historię zamków, pałaców i piękną architekturę dworów szlacheckich. Wracamy do długo pomijanego przez historyków europejskich i amerykańskich okresu świetności Polski w wiekach średnich, chcemy wspólnie poszukać odpowiedzi na proste pytanie: Dlaczego prawda o wielkiej roli Państwa Piastów i Jagiellonów była, a nawet wciąż jest, tak politycznie niewygodna, że zapominana. Muszę dodać, że podtrzymywanie tradycji w USA w niektórych sytuacjach jest większe niż w Polsce, choćby nawet Święto Uchwalenia Konstytucji 3Maja, co roku do Chicago w jednym miejscu zjeżdża się kilkaset tysięcy POLAKÓW, aby uczestniczyć w paradzie 3Majowej, młodzież jak i starsi ubrani w biało czerwone stroje maszerują, śpiewają hymn i z dumą przyznają się do tego, że są POLAKAMI. Byłem w Polsce jakieś 1.5 roku temu i jak mówiłem moim znajomym, że jestem patriotą to dziwnie się na mnie patrzyli, tak jakby wstydzili się w ogóle tego słowa, nie mówiąc o przyznawaniu się czy mówieniu że sami są patriotami, chyba szkoła i media powodują, ze POLACY w Polsce wstydzą się polskości... takie jest moje odczucie.
Sylwia Skroś: Wielu młodych ludzi marzy o podróży do tego kraju. Jaka jest Twoja opinia na temat tego przysłowiowego amerykańskiego raju?
Filip Wasilewski: Sam przyjechałem tutaj niedawno, bo ponad 4 lata temu i przyznam, że mam szczęście, udało mi się, jak nielicznym tutaj coś osiągnąć, jestem młodym 26 mężczyzną ale dzięki Historia Productions lubię moją pracę i co najważniejsze robię to co lubię. Napisałem tak pozytywnie na początku tego paragrafu nie po to aby Was zachęcić do wyjazdu do USA lecz aby od razu nie przestraszyć. Amerykański raj jest tylko ładny na filmach, które oglądacie w tv. Rzeczywistość emigrantów, którzy tutaj przyjeżdżają jest zdecydowanie inna, większość, która tutaj przyjeżdża są to ludzie po studiach wykształceni pełni pomysłów i energii muszą pracować na budowie albo sprzątać w najlepszym wypadku bawić dzieci albo opiekować się starszymi osobami. Tak, moi drodzy znam wiele osób, nawet doktora po UJ, który przyjechał tutaj i teraz pokornie poznaje zawód pomocnika murarza. A dziewczyny pracują na sprzątaniu domów czy biur. I przede wszystkim brak wolnego czasu na spotykanie się ze znajomymi, każdy zagoniony a jak ma chwile czasu to chce odpocząć. Taka jest moja wizja amerykańskiego raju. Oczywiście Ci, którzy są bardzo mocni psychicznie, mają predyspozycje i duuuuuużo szczęścia mogą tutaj sporo osiągnąć, bardzo dobra znajomość języka angielskiego i specjalizacja (być profesjonalistą w jednym zawodzie, tutaj nie ma ludzi uniwersalnych.... jeśli jest osoba, która robi czynność A to tylko wykonuje czynność A, a nie jak w Polsce jak umiesz A to i B,C,D,W,Z, itd.). Zdaje się, że Ameryka jest jedynym krajem na świecie gdzie emigranci mają szansę coś osiągnąć... ale czy warto? Ja wiem, że kiedyś wrócę do Polski, wolnej Polski bo wiem, że kiedyś ona będzie wolna. W czerwcu jadę na wakacje i już się nie mogę doczekać, jak pójdę do lasu, pójdę sobie na łąkę poczuję zapach skoszonego siana i to piękne niebo. Czy wiecie, ze niebo w Polsce jest zupełnie inne niż tutaj, tutaj szare i zawsze bez gwiazd... sam nie wiem czemu. Może smutnie to przedstawiłem, ale prawdziwie... nikt mi nie wierzy dopóki sam się nie przekona jak tu jest. Także walczcie o Polskę, wracajcie do swoich korzeni i bądżcie dumni, że jesteście POLAKAMI, pochodzicie z kraju, który ma ponad 1000- letnią historię, nie pozwólcie aby obcy ludzi zajmowali Wasze miejsce.
Prof. dr hab. Piort Jaroszyński wspaniale ujął motyw opuszczania Ojczyzny przez młodych ludzi. "To nie wy sami chcecie wyjechać z POLSKI, ale określonym ludziom , którzy mają na Was wpływ zależy abyście wyjechali, bo łatwiej jest manipulować społeczeństwem, w którym nie ma młodych i jasnych umysłów, a tylko starsi ludzie, którzy już mają wszystko za sobą". Pozdrawiam ciepło i do usłyszenia.
Filip Wasilewski Menager Historia Productions
http://polskahistoria.com Chicago





